„Jest pani uwięziona na różne sposoby, pani Freeman. Wywalczyła ją pani od systemu, który chciał panią zawładnąć. Panie Freeman, wywalczyła pani ją od systemu, który chciał panią zdefiniować poprzez pani fizyczne ograniczenia. Oboje udowodniliście, że wolność to kwestia wyboru, a nie okoliczności”. „To był jeden z najwspanialszych momentów w moim życiu”.
Dowiedz się więcej
Zasoby językowe
Odniesienia ogólne
Ludzie i społeczeństwo
Nigdy nie mieliśmy biologicznych dzieci. Moja niepłodność była realna i trwała. Ale w 1865 roku, po zakończeniu wojny, adoptowaliśmy troje dzieci: byłych niewolników, których rodzice zmarli lub zaginęli w czasie chaosu. Nadaliśmy im imiona: Sarah, na cześć mojej matki; Frederick, na cześć Douglassa; i Liberty, ponieważ to właśnie reprezentowali. Wychowywaliśmy ich w wolności, uczyliśmy czytać i pisać i posyłaliśmy do szkół, które przyjmowały czarne dzieci. Uczyliśmy ich, że mają wartość, że ich wartość nie zależy od uprzedzeń społecznych, ale od ich charakteru i wyborów. Sarah została nauczycielką, ucząc byłych niewolników czytania i matematyki. Frederick został lekarzem, służąc czarnej społeczności w Cincinnati. Liberty została prawniczką i walczyła o prawa obywatelskie, wykorzystując prawo do obalenia struktur, które kiedyś zniewalały jej matkę.
Żyłam dłużej, niż ktokolwiek się spodziewał. Lekarze, którzy zbadali mnie, gdy miałam 19 lat i stwierdzili, że jestem niezdolna do prokreacji, przewidywali, że nie przeżyję trzydziestki. Ale dożyłam czterdziestu dwóch lat. Dwadzieścia trzy lata z Delilah, dwadzieścia trzy lata życia, które zbudowałam z wyboru, a nie z powodu okoliczności. Zmarłam w 1882 roku na zapalenie płuc, tę samą chorobę, która zabiła moją matkę. Delilah trzymała mnie za rękę, gdy umierałam. „Czy postąpiłam słusznie?” wyszeptałam ledwo słyszalnie. „Porzucenie wszystkiego, zabranie cię na północ… czy było warto?” Łzy spływały jej po twarzy. „Thomasie, dałeś mi wolność, dałeś mi godność, dałeś mi miłość. Dałeś mi życie, w którym jestem człowiekiem, a nie własnością. Dałeś mi dzieci, które dorastają w wolności. Tak, było warto”. „Kocham cię, Delilah Freeman”. „Kocham cię, Thomasie Freemanie”. To były moje ostatnie słowa.
O resto si pe aver rig