Dziwny zbieg okoliczności.
Pewnego dnia zobaczyłem CV.
Imię.
Barry.
Zdjęcie.
I nagle…
czas stanął w miejscu.
Wyglądał jak mój syn.
Nie od razu.
Ale wystarczająco blisko… by wstrząsnąć moim sercem.
Decyzja
Większość by go odrzuciła.
Miał przeszłość.
Więzienie.
Błąd.
Ale ja…
dał mu szansę.
Może bez nadziei.
Być może z bólu.
Uczucie jak w rodzinie
Ciężko pracował.
Przybyłem wcześniej.
Wyjechałem później.
To było pełne szacunku.
I powoli…
Stał się częścią naszego życia.
Jedliśmy razem.
Śmiech.
I poczułem coś…
które myślałem, że już dawno utraciłem.
CIĄG DALSZY NA NASTĘPNEJ STRONIE
O resto si pe aver rig