efon świecący kilka centymetrów od twojej twarzy, delikatny szum elektroniki, światło, które nigdy do końca nie gaśnie… Wszystko to wydaje się niewinne, wręcz kojące. Ale eksperci od snu biją na alarm w zupełnie innym kierunku. Nie o potworach pod łóżkiem, ale o drobnych nocnych wyborach…
Tym, co naprawdę martwi specjalistów od snu, nie jest jakiś przeklęty przedmiot na stoliku nocnym – to powolna utrata głębokiego, regenerującego snu, spowodowana przez współczesne nawyki, które stały się dla nas normą. Niebieskie ekrany w pobliżu zmęczonych oczu, nocne przewijanie, które opóźnia porę snu, i ciągłe powiadomienia, które utrzymują mózg w stanie wysokiej gotowości – wszystko to osłabia zdolność organizmu do pełnego resetu. Z czasem może to sprawić, że obudzisz się wyczerpany, z matową skórą, rozdrażniony i z umysłem bardziej zamglonym niż powinien.
O resto si pe aver rig