Temat, który w dużej mierze zniknął z narracji medialnej, ale zasługuje na stałą uwagę: balsamiści na całym świecie nadal odkrywają białe, włókniste struktury w ciałach osób zaszczepionych. Dana Goodell, obecna członkini zarządu Stowarzyszenia Dyrektorów Pogrzebowych stanu Iowa, i major Tom Haviland niedawno wypowiedzieli się na temat tego niepokojącego zjawiska.
Bezprecedensowe skrzepy krwi
Opisując te skrzepy, Dana nie opierał się na emocjach ani dramatycznym języku. Posługiwał się precyzyjnymi pomiarami.
Przed rokiem 2020 typowe skrzepy krwi były małe, miały około 2,5 centymetra długości. Balsamiści widzieli ciemne skrzepy przypominające „galaretkę winogronową” lub bardziej miękkie, przypominające „kurczaczy tłuszcz”, które łatwo się rozpuszczały lub rozpadały. To była norma.
To, co zaczęło pojawiać się po 2020 roku, nie przypominało niczego, co widziano wcześniej. Porównał te nowe struktury do gumy. Wytrzymałe. Twarde. I nienormalnie długie.
„Widzieliśmy skrzepy o długości 15, 20, a czasem nawet 25 centymetrów”.
Niektóre były grube jak jego mały palec. Ten szczegół nabiera zupełnie nowego wymiaru, gdy pochodzi od kogoś, kto spędził w tym zawodzie prawie cztery dekady. To nie była teoria. To było coś, co fizycznie usuwał z ciał. A z jego doświadczenia wynikało, że było to wyraźne zerwanie ze wszystkim, co obserwował wcześniej.
Wyniki badania z 2025 roku
Major Tom Haviland przedstawił następnie wyniki swojego corocznego badania z 2025 roku. Wskaźnik odpowiedzi był w tym roku niższy, ale dane nadal przedstawiały przekonującą historię.
Balsamatorzy zgłaszali obserwację białych, włóknistych skrzepów w średnio 19% przetwarzanych zwłok.
„Mniej więcej jeden na pięciu”.
O resto si pe aver rig